Proszę o wsparcie dla Krzysia Bulczaka, największego bohatera jakiego znam.

Paradoks ochrony dziedzictwa cyfrowego

7 listopada obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Ochrony Dziedzictwa Cyfrowego (oryginalnie jako World Digital Preservation Day, a nie znalazłem oficjalnego polskiego tłumaczenia). To okazja do upowszechniania wiedzy na temat nietrwałości zasobów cyfrowych i metod ich zabezpieczania. Inicjatywę koordynuje Digital Preservation Coalition, międzynarodowa organizacja zrzeszająca instytucje zainteresowane tym tematem – w jej skład wchodzą m.in. archiwa i biblioteki narodowe, ale też nadawcy (np. telewizje).

Myślę, że dobrym wprowadzeniem do tematu zabezpieczania zasobów cyfrowych jest artykuł Su-Shing Chen (2001). Autor przekonuje, że ochrona dóbr cyfrowych nie polega wyłącznie na gwarantowaniu niezmienności treści – liczy się także ochrona jej kontektstu i formatu, w jakim jest udostępniana. Co więcej, warto przygotować się na sytuacje, w których zachowanie oryginalnej, nietkniętej postaci zasobu uniemożlwi jego odczytanie czy zbadanie za pomocą nowoczesnych narzędzi:

Traditionally, preserving things meant keeping them unchanged; however, our digital environment has fundamentally changed our concept of preservation requirements. If we hold on to digital information without modifications, accessing the information will become increasingly more difficult, if not impossible. Even if we could find a physical medium to contain unaltered digital data permanently, formats for recording the information would change and the hardware and software needed to recover the information would become obsolete. As an example, few of us would consider accessing the Vietnam-era historical data if we had to learn 30-year-old technology to retrieve it. This situation creates a fundamental paradox for digital preservation: On the one hand, we want to maintain digital information intact as it was created; on the other, we want to access this information dynamically and with the most advanced tools.

Zabezpieczanie zbiorów cyfrowych nie jest nauką ścisłą – pisze Su-Shing Chen. To raczej działania probabilistyczne, i to mocno uzależnione od możliwości ekonomicznych poszczególnych instytucji czy – co widać dobrze w przypadku oddolnych praktyk archiwizacji Twittera – ograniczeń w dostępie do bieżących zasobów. Wśród wyzwań wobec praktyk zabezpieczających autor wymienia:

  • właściwie nieustanna konieczność migracji zabezpieczonych zasobów z przestarzałych na nowsze nośniki;
  • niedostępne lub niedziałające już oprogramowanie i sprzęt niezbędny do odczytania zasobu;
  • powolny proces odczytywania zasobów z oryginalnych nośników;
  • dysfunkcyjne strony WWW, np. niegwarantujące stabilności zasobu nawet w momencie archiwizacji.

Chen, S. S. (2001). The paradox of digital preservation. Computer, 34(3), 24-28. DOI: 10.1109/2.910890

Przeczytaj także:

Udostępnij na Twitterze | Udostępnij na Facebooku