Proszę o wsparcie dla Krzysia Bulczaka, największego bohatera, jakiego znam.

W “Dwutygodniku” o starym Internecie

W “Dwutygodniku” ukazał się mój artykuł o wizjach Internetu z końcówki lat 90. – pisany na podstawie przeglądu drukowanych przewodników i indeksów stron WWW.

W wydanym przez Helion w 1997 roku zbiorze Martina Miszczaka „Internet. Katalog Polish World” brakuje rozdziału opisującego zalety Internetu – dopiero czwarta strona okładki prezentuje ich wybór. Krótkie frazy umieszczone na wypunktowanej liście mają nie tylko zachęcać do przejścia w stan online, ale też reklamować zawartość katalogu. „Czy wiesz, że dzięki sieci Internet możesz: poznać sekrety superpamięci (mnemonika), kupić polskie wersje amerykańskich plakatów filmowych, poszperać po Polskich Bibliotekach Uniwersyteckich, zobaczyć obrazy polskich królów, obejrzeć rysunki Wirtualnej Galerii Mleczki, zajrzeć na polską stronę jazzową, poznać historię zespołu Maanam, przeczytać wiersze Wisławy Szymborskiej, poznać rozkład jazdy PKP”. Wczesny polski Internet wspierają: niedawna (1996) noblistka, katalogi biblioteczne i PKP, muzyka, czytanie, kupowanie, oglądanie, szperanie i poznawanie. Internet to zestaw treści i narzędzi, a nie świat, w którym po prostu się jest. To medium, którego wartość pochodzi z zewnątrz.

Link

Przeczytaj także:

Udostępnij na Twitterze | Udostępnij na Facebooku