Kino jako proteza pamięci?

O edukacji historycznej w perspektywie internetu i kina, estetyzacji przeszłości w mediach i potencjale empatii jako narzędzia zbliżającego nas do doświadczeń historycznych mówię w rozmowie z Anną Dranikowską z portalu Kinoterapia.pl.

W ogóle pytanie o „atrakcyjność” historii niespecjalnie mi się podoba. Jeśli już uznajemy, że rzeczywiście da się w historii znaleźć jakieś absolutne pozytywne wartości obok zła, śmierci, przemocy i niesprawiedliwości, które ją wypełniają po brzegi – to wartości te są zupełnie niezależne od współczesnych wymagań estetycznych, rynkowych, politycznych albo od wrażliwości przeciętnego gimnazjalisty. Nie podoba mi się idea promocji historii za wszelką cenę, bo wtedy ze skomplikowanej rzeczywistości robi się popkulturową papkę, kolejny produkt na półce w supermarkecie, który żeby trafić do koszyka musi mieć ładne kolorowe opakowanie.

Celem projektu Kinoterapia jest badanie wpływu kina na kulturę i nasz sposób postrzegania świata, rozwijanie narzędzi i wiedzy koniecznych do wykorzystania filmu w profilaktyce i interwencji psychologicznej oraz edukacji oraz wspieranie wartościowego kina, poprzez promowanie nowatorskich sposobów interpretacji sztuki filmowej.

Udostępnij na na Twitterze | Udostępnij na Facebooku

Przeczytaj także

Newsletter bezpieczny dla Twojego adresu email dostarcza tinyletter.com. Dowiedz się więcej