Pierwsze polskie biblioteki cyfrowe (1997-2002)

Jaka polska biblioteka cyfrowa powstała najwcześniej? Dość powszechnie przyjmuje się, że była to niesławna Polska Biblioteka Internetowa. Założona przez fundację działającą w ramach Ministerstwa Nauki i Informatyzacji i uruchomiona online w 2002 roku, kilka lat później przeszła pod egidę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, by ostatecznie w 2008 roku trafić pod opiekę Biblioteki Narodowej. W zeszłym roku jej zasoby zostały włączone do Polony, a stronę zamknięto.

Nie tylko PBI

Jednak już w czasie uruchamiania serwisu PBI działała w polskim Webie biblioteka przygotowana przez prof. Marka Adamca z Uniwersytetu Gdańskiego. Wirtualna Biblioteka Literatury Polskiej w Internecie została założona w 2001 roku i udostępniała klasykę literatury z domeny publicznej. Warto dodać, że zbiory z projektu Adamca zostały włączone do zbiorów PBI.

Jeszcze przed uruchomieniem WBLP funkcjonowała online Skarbnica Literatury polskiej, wydawana przez firmę PSA ZAPIS Spółka z o.o. z Ostrowa Wielkopolskiego. Jak pisze Dorota Holajda, w serwisie oprócz polskiej klasyki znajdowało się ponad 280 haseł skopiowanych z Literatury polskiej. Przewodnika encyklopedycznego (Warszawa: PWN, 1984). Na stronie opublikowano także manifest wzywający do współtworzenia zasobu:

Dla was, dla nas i naszych potomków tworzymy ją my, internauci
firmy Zapis czerpiąc z bogactwa internetu okruchy naszej kultury.
Dla waszej i własnej satysfakcji z wiarą w internetową wrażliwość.
Apelujemy i zapraszamy!
Do Skarbnicy Literatury Polskiej
Do współtworzenia cyfrowego zapisu dorobku literatury polskiej.
Przysyłajcie cokolwiek posiadacie.
Przepisane wtedy, kiedy byliście młodzi.
Kiedy poezja wzruszała a proza porywała wasze umysły.
I teraz, kiedy zagubieni w internetowej puszczy
Pragniecie innych słów i innych treści.

Biblioteka Sieciowa

Wydaje się jednak, że to założonej w lecie 1997 roku przez Adriana Zandberga i Wojciecha Dąbka Bibliotece Sieciowej można przyznać palmę pierwszeństwa. Początkowo dostępna pod adresem biblioteka.sieciowa.to.jest.to już w 2000 roku została podpięta pod portal Poland.com, a jej głównym opiekunem został Piotr Parafiniuk:

Oferta portalu obejmuje wersje elektroniczne klasyki literatury polskiej i światowej, dokumentów historycznych i aktów prawnych. Bibliotekę wyposażono w narzędzia do wyszukiwania utworów i tekstów. W zbiorach Biblioteki sieciowej znalazły się też teksty wielu autorów lektur szkolnych.

Uczniowie i studenci będą mogli skorzystać z wyszukiwarek. Pozwalają one znaleźć teksty (po autorze lub tytule) oraz wyszukiwać określoną frazę w całych książkach. Uczeń, który pisze np. wypracowanie na temat Litwy, bez trudu znajdzie obszerną listę fragmentów utworów Mickiewicza, Słowackiego, Wyspiańskiego i Sienkiewicza, w których pojawia się słowo „Litwa”.

Poszukiwacze nowych książek mogą subskrybować biuletyn, dzięki czemu będą dostawali informacje na swoje konto e-mailowe o pojawieniu się nowych pozycji w Bibliotece sieciowej oraz o konkursach dla czytelników.

W sekcji „Lista bestsellerów” nowego portalu można prześledzić, jak kształtowała się sprzedaż książek w kraju w ciągu ostatnich dwu tygodni. Tam też można dowiedzieć się, gdzie najtaniej kupić bestsellery. Lista jest układana na podstawie danych dostarczanych z najlepszych polskich księgarń literackich.

Pomysł uruchomienia biblioteki pojawił się podczas dyskusji na IRCu, a jego inspiracją były biblioteki cyfrowe publikujące w sieci WWW lub jeszcze za pomocą protokołu Gopher, m.in. Projekt Gutenberg (założony jeszcze w latach .70) czy Marxists Internet Archive, publikujące przez Gophera już w 1993 roku.

W najstarszej zachowanej w Wayback Machine wersji Biblioteki Sieciowej (grudzień 1998 roku) nie mamy dostępu do strony informującej o ówczesnej liczbie udostępnianych książek. Znajdujemy ją dopiero w kopii z 1999 roku, kiedy w serwisie publikowano około 150 tekstów. Warto zwrócić uwagę, że timestamp kopii nie jest jednoznaczny z datą powstania strony i oznacza jedynie moment, w którym kopia została wykonana.

Zbiory Biblioteki Sieciowej podzielono na dwie kategorie: dostępne do czytania online oraz do wypożyczenia – ta ostatnia opcja pozwalała po prostu na ściągnięcie na dysk wersji .zip wybranego tekstu.

Nowe wyzwanie: prawo autorskie

Wybieg z czytelnią online oraz wypożyczaniem związany był z obowiązującą od 1994 roku radykalnie znowelizowaną ustawą o prawie autorskim:

Intencją twórców Biblioteki Sieciowej nie było i nie jest łamanie czyichkolwiek praw autorskich. Dlatego przy niektórych pozycjach istnieje jedynie możliwość czytania on-line, natomiast pozostałe, których nie obowiązuje prawo autorskie, można nagrać na dysk. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest to dość iluzoryczne zabezpieczenie – dlatego prosimy Państwa o przeczytanie poniższego tekstu i wyrażenie na niego zgody przez kliknięcie na linku TAK, ZGADZAM SIĘ. Proszę potraktować to jako prawnie obowiązującą umowę i nie naruszać jej warunków. Tylko dzięki temu bowiem Biblioteka Sieciowa może funkcjonować i służyć Państwu pomocą.

Takie zabezpieczenie nie mogło zadziałać i do października 1999 roku teksty książek objętych prawami majątkowymi zniknęły z serwisu:

Po konsultacjach z prawnikami ustalono, że Biblioteka Sieciowa nie ma prawa publikować dzieł objętych prawem autorskim. W związku z tym zostają one przynajmniej czasowo zdjęte z półek bibliotecznych. Chciałbym serdecznie przeprosić wszystkich tych, którzy napracowali się nad przepisywaniem, skanowaniem i korektą tekstów. Przepraszam również wszystkich czytelników, którzy liczyli na dostęp do tych tytułów. „Dura lex sed lex” mawiali starożytni i okazuje się, że mieli rację.

Druga połowa lat .90

Badanie inicjatyw kulturalnych z początków polskiego Webu nie jest łatwe. Brakuje zasobów źródłowych. Kopie dostępne w Wayback Machine są bardzo niekompletne i zazwyczaj ograniczają się wyłącznie do kilku stron z głównego poziomu serwisu. Do tego korzystanie z Wayback Machine ogranicza zasięg badania wyłącznie do projektów realizowanych (publikowanych) na usłudze WWW, a przecież osobno należałoby zbadać jeszcze zasoby Gophera, usenet i BBS-y. Do tego należałoby przejrzeć dostępne źródła niecyfrowe, szczególnie publikacje zawierające katalogi, spisy czy indeksy serwisów internetowych dostępnych w drugiej połowie lat .90, a także ówczesne publikacje prasowe na temat Sieci.

Druga połowa lat .90 to ciekawy czas dla polskiego Internetu. Obowiązująca wówczas od niedawna nowa ustawa o prawie autorskim (1994) zaczęła ograniczać wolność inicjowania projektów webowych i włączyła Internet do grona dorosłych mediów, w których miejsce wolnej samoorganizacji zajmują przepisy prawa i interesy dużych graczy rynkowych. Trochę jakby w zderzeniu z tym trendem ówczesne technologie i narzędzia webowe ułatwiały budowanie coraz to bardziej złożonych projektów także amatorom. Warto dodać, że od czerwca 1996 roku dostępny online był polski kurs projektowania stron WWW autorstwa Pawła Wimmera, w tym samym roku firma Cream Software opublikowała edytor kodu HTML – program Pajączek. Coraz łatwiej było uruchamiać oddolne projekty webowe.

Na tym tle badanie polskich bibliotek cyfrowych sprzed PBI i późniejszej epoki dominacji dLibry mogłoby dotyczyć kilku – według mnie – interesujących spraw:

  • społecznościowego charakteru części tych projektów oraz motywacji i źródeł inspiracji dla uczestniczących w nich osób
  • powodów, dla których instytucje tak późno zajęły się budowaniem profesjonalnych bibliotek cyfrowych (PBI powstała dopiero pięć lat po uruchomieniu Biblioteki Sieciowej)
  • tego, w jaki sposób ówczesne możliwości techniczne (standard języka HTML oraz możliwości przeglądarek) determinowały działanie bibliotek
  • negatywnej roli prawa autorskiego wobec oddolnych projektów bibliotecznych (czy w ogóle kulturalnych) wczesnego Webu
  • alternatywnych wobec WWW kanałów dostępu do książek cyfrowych (dystrybucja na dyskietkach, usenet itp.)

Być może oddolne projekty kulturalne polskiego wczesnego Webu to temat warty projektu badawczego w ramach ogłoszonego niedawno konkursu DIGITAL HERITAGE.

Udostępnij na na Twitterze | Udostępnij na Facebooku

Przeczytaj także

Newsletter bezpieczny dla Twojego adresu email dostarcza tinyletter.com. Dowiedz się więcej