Zamów warsztaty z R: wygodne narzędzie do pracy z danymi

Mukurtu CMS: inne podejście do archiwum cyfrowego

Mukurtu CMS to zbudowane na kodzie Drupala darmowe i otwarte oprogramowanie do tworzenia cyfrowych archiwów społecznych. Pozwala na publikowanie obiektów cyfrowych w pewnej uporządkowanej formie, formatuje ich opisy za pomocą określonego schematu metadanych (tu Dublin Core) i oferuje standardowe narzędzia takie jak wyszukiwanie zaawansowane czy przeglądanie zbiorów przez lokalizacje na mapie. O jego wyjątkowości świadczy stojący za jego powstaniem pomysł na to, że oprogramowanie archiwum cyfrowego powinno oddawać specyfikę społeczności, która za jego pomocą udostępnia swoje dziedzictwo.

A przecież zazwyczaj jest odwrotnie. Oprogramowanie archiwów cyfrowych ma przyciąć myślenie o własnej przeszłości i dziedzictwie do maksymalnie obiektywnych kategorii i ról, wypracowanych w środowiskach profesjonalnych. Wyciągnięte z szuflady zdjęcia uzyskują nagle własne sygnatury a wspólne opowieści sąsiadów muszą zostać przypisane konkretnym autorom. Co więcej, konieczność maksymalnej obiektywizacji zbiorów wymusza myślenie o nich w kategoriach prawa autorskiego. To często zupełna aberracja, nie tylko dlatego, że niezwykle trudno rozpoznać status prawnoautorski tych obiektów, ale również dlatego, że dla wielu ludzi nie ma on żadnego znaczenia. Zbiory te funkcjonują sobie w lokalnym obiegu a zgoda na ich dalsze wykorzystywanie zależy nieraz od warunków, których nie da się opisać schematem Creative Commons.

Mukurtu to interesujący projekt właśnie dlatego, że stara się zachować podmiotowość społeczności przy tworzeniu archiwum cyfrowego. Oprogramowanie to powstało w wyniku współpracy amerykańskiej badaczki Kimberly Christen z aborygeńskim plemieniem Warumungu: okazało się, że do zabezpieczenia plemiennego dziedzictwa potrzeba narzędzia, które nie tylko mogłoby być wykorzystywane przez osoby z niskimi kompetencjami cyfrowymi, ale które pozwalałoby również respektować metody, za pomocą których społeczność gromadzi i zarządza własnymi zasobami archiwalnymi.

Strasznie spodobało mi się takie podejście, w globalnej skali widoczne może wyłącznie w Wikimedia Commons i wikipedystycznych projektach GLAM-owych, gdzie – poza obowiązkową zgodą na wolność wykorzystywania wszystkich zbiorów – społeczność sama dla siebie kształtuje sposób opisu publikowanych materiałów, określa ich minimalną jakość, buduje własne taksonomie.

Mukurtu posiada kilka podstawowych funkcji, które mają ułatwić dostosowanie go do potrzeb konkretnych społeczności i charakteru ich dziedzictwa:

  • protokoły (local cultural protocols) – elastyczny, ziarnisty system administracji prawami dostępu do wybranych zbiorów; Mukurtu nie przyjmuje założenia pełnej dostępności zbiorów, tak jak to jest w przypadku Omeki (mającej tylko dwa stany dostępności obiektów: publiczny i ukryty);
  • szeroką gamę szablonów opisu i prezentacji obiektów, dostosowaną do specyfiki kultur społeczności tubylczych;
  • Traditional Knowledge (TK) Labels – system standardowych oznaczeń ról i praw dostępu do wybranych zbiorów społeczności, pozwalający oddać nieraz skomplikowany status poszczególnych obiektów, np. ich niedostępność dla osób spoza starszyzny plemiennej czy dostęp możliwy jedynie w określonym okresie. Więcej o systemie TK Labels na tej stronie.
  • podstawowe wsparcie dla integralności zbiorów cyfrowych (sprawdzanie MD5) oraz łatwy import i eksport opisów.

Niektóre z tych możliwości dotykają dość istotnych dyskusji wokół archiwistyki w ogóle. Czy pracując nad archiwum społecznym możemy wymagać od społeczności dostosowywania się do standardów panujących w profesjonalnej archiwistyce? Czy archiwum pozwalające wprowadzające ograniczenia dostępu do zbiorów dla kobiet lub osób spoza społeczności to jeszcze archiwum?

Udostępnij na na Twitterze | Udostępnij na Facebooku

Przeczytaj także

Newsletter bezpieczny dla Twojego adresu email dostarcza tinyletter.com. Dowiedz się więcej